Jak długo będziemy pracować na emeryturę

W niedawno przedstawionym w Sejmie expose premier Donald Tusk zapowiedział wydłużenie wieku emerytalnego zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. W świetle przedstawionych założeń nastąpi zrównanie wieku przechodzących na emeryturę kobiet i mężczyzn, będzie to 67 lat (obecnie 60 lat kobiety i 65 mężczyźni). Jakie to będzie miało przełożenie na wysokość przyszłej emerytury? Obecnie istniejące w Polsce systemy emerytalne zakładają, że będziemy mieć emerytury wypłacane z II filarów. Pierwszy z nich to ZUS, natomiast drugi to otwarte fundusze emerytalne (OFE). Jednak, jak wyliczają eksperci, wysokość emerytury z obu tych filarów nie będzie w większości przypadków zadowalająca. Eksperci zachęcają, więc do oszczędzania na emeryturę, które należy rozpocząć jak najwcześniej. Im więcej lat oszczędzania, tym kapitał urośnie na koncie większy, tym większe będzie nasze bezpieczeństwo w wieku, kiedy nie będziemy mogli już pracować. Ma to również taka zaletę, że wcale nie będziemy musieli czekać do tych 67 lat, gdy zgromadzimy na koncie odpowiednia ilość środków finansowych. Możemy wtedy przestać pracować, gdy nasze oszczędności zapewnia nam satysfakcjonujący poziom zaspokojenia potrzeb. Nawet odkładanie około 180 zł miesięcznie, przez dłuższy okres czasu, pozwoli nam zebrać w wieku emerytalnym niebagatelna kwotę.

Zapowiadane zmiany w emeryturach kościelnych

Podczas expose premiera Dolalda Tuska, wygłoszonego na posiedzeniu inauguracyjnym sejmu, padła zapowiedź zmian dotyczących tzw. Emerytur kościelnych. Niektórzy hierarchowie kościelni proponowali, aby w ramach finansowania instytucji kościoła w Polsce wierni mogli odpisywać od podatku określone kwoty pieniędzy, które byłyby przekazywane na kościół. Rząd jest jednak przeciwny takiej formie finansowania instytucji kościelnych. W obecnym systemie emerytur duchownych, 20 procent składki emerytalnej płacą sami kapłani, zaś pozostałe 80 dopłaca państwo. Wypłata emerytur dla duchownych realizowana jest przez ZUS. Takie wypłaty dotyczą około 17 tys. osób, co powoduje koszt roczny dla budżetu państwa na poziomie 90 mln zł. Rząd właśnie szuka rozwiązania kompleksowego kwestii zmiany obecnego systemu, aby w większej części kościół partycypował w składce emerytalnej duchownych. Jak wypowiedział się premier w swoim expose, należy dążyć do tego, aby wszyscy duchowni w Polsce zostali objęci powszechnym systemem ubezpieczeń społecznych. Jak powiedział, ustały przesłanki do istnienia dalszego tzw. Funduszu kościelnego. Sam episkopat wystąpił niedawno z propozycja likwidacji funduszu kościelnego, jednak nie ma konsensusu, co miałoby powstać w tym miejscu. Wszystkie strony są zgodne, że ten fundusz był skonstruowany dość patologicznie.

Działalność Powszechnych Towarzystw Emerytalnych i nadzór nad nią

Nie mogłoby być tak, że wszelkie fundusze emerytalne działają tak, jak mają na to ochotę. Są one bardzo istotną częścią sytemu państwa polskiego, w związku z czym fundusze emerytalne są powołane na ściśle określonych zasadach, których muszą ze wszech miar przestrzegać. Właśnie dlatego na rynku istnieje kilkadziesiąt Otwartych Funduszy Emerytalnych, które rzadko kiedy się już zmieniają, ale wciąż prosperują. Instytucje takie nie mogą działać bez odpowiedniego nadzoru, który to jest sprawowany przez Urząd Nadzoru nad Towarzystwami Emerytalnymi. To właśnie ta instytucja jest obowiązana do wydawania licencji zarówno na prowadzenie Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego, jak i na działalność Otwartego Funduszu Emerytalnego. Instytucja ta czuwa nad wszystkimi aspektami ich działalności, nawet nad zmianą opłat. Jeżeli którykolwiek fundusz ma zamiar je zmienić, w pierwszej kolejności musi przedstawić do Urzędu odpowiedni wniosek, który jest bardzo porządnie umotywowany i może wykonać zmianę cen dopiero po uzyskaniu pozytywnej decyzji. Jeżeli chodzi o wszelkie inwestycje, jakich dokonują Towarzystwa Emerytalne, a także pilnowanie limitów, których nie powinny one przekraczać, to pilnuje tego Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Czuwa ona przede wszystkim nad bezpieczeństwem środków.

Jakie waluty możemy kupić w kantorze

Odpowiadając na to pytanie, warto się ograniczyć do listy najpopularniejszych walut obcych w Polsce. Można bowiem przypuszczać, że jeśli klient bardzo chciałby nabyć np. rupie indyjskie, to dla obrotnego właściciela kantoru sprowadzenie takiej waluty nie sprawiłoby większego problemu. Zakładamy jednak sytuację, że chcemy wyjechać na wycieczkę zagraniczną i potrzebujemy kupić walutę, aby mieć środki na zakupy. Gdy Polska przyjmie euro jako swą oficjalną walutę, takie podróże do kantoru będą znacznie rzadsze, bo nie będziemy musieli wymieniać pieniędzy jadąc do tak atrakcyjnych państw, jak Francja, Włochy, Hiszpania, Grecja. Jednak na razie złoty polski jest oficjalną walutą tylko w Polsce, chyba że zamierzamy dokonać zakupów tylko w pasie przygranicznym, na co mamy szansę nawet wtedy, gdy dysponujemy tylko złotówkami i posługujemy się tylko językiem polskim. W ofercie każdego kantoru znajduje się więc euro, dolar amerykański, funt brytyjski, frank szwajcarski. Ponadto w ofercie większości kantorów możemy znaleźć dolara australijskiego, dolara kanadyjskiego, koronę czeską, koronę norweską, koronę szwedzką i rubla rosyjskiego. Mamy również szansę nabyć jena japońskiego i inne waluty, mniej popularne, ale obowiązujące w krajach będących celem wielu wypadów turystycznych naszych rodaków.

składniki do prowadzenia kantoru

W wielu przypadkach może się wydawać, że prowadzenie kantoru to rzecz łatwa, lekka i przyjemna. Owszem, działalność jest dochodowa, jeżeli posiada się adekwatny wkład własny. W przeciwnym wypadku, można się mocno przeliczyć. Niestety, ale żeby posiadać dobre zyski z prowadzenia kantoru, trzeb mieć własny kapitał, który się zainwestuje, a zwróci się on na pewno, po jakimś czasie. Bardzo ważną rzeczą w przypadku prowadzenia kantoru jest wiedza, odnośnie kursów walut i tego, w jaki sposób zachowują się one aktualnie na światowym rynku. Bez tego prowadzenie kantoru mija się z celem. Kolejną rzeczą, jaka jest potrzebna do tego typu działalności, jest lokal. Dobrze zabezpieczony, z alarmem, niewielki lokal, który nie musi robić zbyt bogatego wrażenia. Kantor powinien posiadać odpowiednie zabezpieczenia, ponieważ zawsze możliwe jest, iż na jego zapleczu znajduje się ogromna ilość gotówki. Oprócz tego koniecznym jest posiadanie zaufanego pracownika, który będzie mógł pracować z klientami i będzie potrafił negocjować ceny. Taki pracownik powinien mieć ukończony kurs kasjera walutowego, co będzie pewniejsze zdecydowanie, dla jego pracodawcy. Kiedy skompletuje się już najważniejsze aspekty, można złożyć wniosek do Narodowego Banku Polskiego o wpisanie do rejestru kantorów w Polsce, co jest niezbędne.

Zasady waloryzacji naszych emerytur

Waloryzacja emerytury to jej podwyższenie, które wynika ze zmian warunków społeczno – ekonomicznych w danym okresie czasu w danym kraju. Waloryzacji podlega zarówno podstawa wymiaru świadczenia, jak też sama kwota tego świadczenia. Podwyżka emerytury czy renty w formie waloryzacji ma zapewnić w następnym okresie czasu wyrównany poziom życia, w stosunku do minionego okresu czasu, wyrównać negatywne skutki inflacji. Waloryzacja rent i emerytur odbywa się w naszym kraju każdego roku, jest naliczana od dnia 1 marca. Podwyżka ta obejmuje swoim zasięgiem wszystkie świadczenia przyznane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Sama waloryzacja to mechanizm polegający na pomnożeniu kwoty otrzymywanego świadczenia i podstawy jego wymiaru przez ustalony uprzednio na dany rok wskaźnik waloryzacji. Waloryzacji podlega kwota świadczenia, jakie przysługiwało danej osobie w ostatnim dniu lutego roku, kiedy jest naliczana. Obejmuje ona świadczenia,, które zostały przyznane w odpowiedzi na wniosek danej osoby złożony najpóźniej lutym danego roku do ZUSu. Sama wysokość wskaźnika waloryzacji ulega co roku zmianie, wskaźnik waloryzacji nie ma stałego charakteru. Jego wysokość odpowiada uśrednionemu wzrostowi cen i usług konsumpcyjnych w ubiegłym roku, zwiększonemu o wskaźnik wzrostu gospodarczego w danym roku. Wysokość waloryzacji może być też wynegocjowana w tzw. Trójstronnej Komisji ds. Społeczno – Gospodarczych.

przyczyny wymiany walut

Znowu wszystko zależy od indywidualnego przypadku i celu, w jakim jest to robione. Zależności może być mnóstwo, tak dużo, jak wiele jest ludzi na świecie. Najczęściej są to oczywiście wyjazdy zagraniczne, na wycieczki. Często także w interesach. Nawet, kiedy wycieczka jest z biura podróży i jest już zapłacona, zawsze trzeba mieć ze sobą jakiekolwiek pieniądze, by móc pozwiedzać kraj, do którego się jedzie. Dokładnie tak samo jest w momencie, kiedy wyjeżdża się za granicę na chwilę, w celach biznesowych. Nie ma innej opcji, koniecznym jest posiadanie przy sobie pewnej gotówki, by móc swobodnie się poruszać. Jeszcze innym powodem wymiany walut, jest mieszkanie za granicą i codzienne życie za pomocą wydawanej obcej waluty. Kiedy przyjeżdża się do Polski, na krótki okres czasu, koniecznym jest wymiana pieniędzy, inaczej się nie da funkcjonować, nawet przez ten krótki okres czasu. Czasami, po długim okresie pobytu za granicą, wraca się na stałe do Polski. W takich wypadkach zazwyczaj posiada się sporą ilość gotówki do wymiany, tylko że nie zawsze powinno się od razu wszystko wymieniać. Czasami lepiej jest poobserwować rynek walutowy przez jakiś czas i dopiero w korzystniejszych jego momentach decydować się na wymianę części lub całości, bo na wymianie walut można czasami trochę zarobić.

Czy należy poszerzyć grono osób płacących składki

Obecnie panujący system ubezpieczeń społecznych w Polsce przezywa okres załamania, a co najgorsza, w najbliższym czasie nie zapowiada się na radykalna zmianę tej niekorzystnej tendencji. Dzieje się tak z kilku powodów. Jednym z nich, może najistotniejszym jest sama demografia: coraz mniej osób musi pracować na coraz liczniejsze grono emerytów i rencistów, co na dłuższa metę nie rokuje dobrze. Poza tym są grupy społeczne, które na przykład nie uczestniczą w wystarczający sposób w partycypacji na rzecz ubezpieczeń społecznych, a korzystają z dobrodziejstwa tego systemu. Do takich grup należą miedzy innymi rolnicy oraz duchowieństwo. Składki rolników, które płaca na ubezpieczenie społeczne, są raczej symbolicznej wysokości, natomiast ta grupa społeczna posiada praktycznie takie same uprawnienia w zakresie otrzymywania rent, emerytur czy innych świadczeń społecznych. Każdego roku system taki kosztuje nasze państwo średnio kilkanaście miliardów złotych – tyle dopłacamy wszyscy do KRUSu, który zajmuje się realizacja świadczeń społecznych dla rolników. Od lat trwają plany urealnienia tego systemu, żeby przynajmniej bogatsi rolnicy partycypowali w większym stopniu w kosztach ubezpieczeń społecznych, jednak żadnej ekipie rządzącej nie udało się przeprowadzić takich reform. Podobnie duchowieństwo w Polsce korzysta z systemu ubezpieczeń społecznych, ponosząc tylko niewielkie koszty na rzecz systemu otrzymywanych świadczeń.

Dodatek pielęgnacyjny możemy otrzymać do emerytury

Niektórzy emeryci, jak również renciści otrzymują różne dodatki do swoich świadczeń. Często dodatki takie są dość wysokie i znacznie wpływają na kwotę otrzymywanego świadczenia. Dodać należy, że wszelkie tego rodzaju dodatki podlegają corocznej waloryzacji. Dlatego warto wiedzieć, przechodząc na emeryturę czy mając przyznaną rentę, czy tego typu świadczenia dodatkowe należą nam się. Często otrzymywanym świadczeniem jest dodatek pielęgnacyjny. Dodatek taki przysługuje osobie uprawnionej do otrzymywania renty lub emerytury, jeżeli ukończyła ona 75 rok życia lub tez posiada tzw. I grupę inwalidztwa, czyli jest niezdolna do samodzielnej egzystencji i wymaga stałej opieki osoby drugiej. Orzeczenie o zaliczeniu osoby do grupy ludzi niezdolnych do samodzielnej egzystencji leży w kompetencji lekarza – orzecznika z ZUSu. W przypadku zaś osiągnięcia 57 roku życia (dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn) ZUS przyznaje takie świadczenie z urzędu. Dodatek pielęgnacyjny nie przysługuje emerytowi lub renciście, który przebywa w zakładzie opiekuńczo – leczniczym lub tez w placówce pielęgnacyjno – opiekuńczej. Lekarz orzecznik ZUSu wyda orzeczenie niezdolności do samodzielnej egzystencji, jeżeli złożymy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stosowny w niosek w tej sprawie i jeżeli lekarz stwierdzi, że wymagamy stałej opieki innej osoby.

Czy OFE nadal będą tracić

Od czasu reformy emerytalnej sprzed 12 laty, nasze emerytury zależą już nie tylko od tego, ile zarabiamy, jak długo pracujemy czy też, jaką mieliśmy ostatnia wypłatę przed pójściem na emeryturę. Po powstaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych również na wysokość naszej przyszłej emerytury ma sposób inwestowania tej części składki emerytalnej, która jest przekazywana, co miesiąc do OFE. Do kryzysu w 2008 roku wszystko zmierzało w dobrym kierunku, twórcy nowego systemu emerytalnego byli dumni ze swego dzieła. Jednak od 3 lat, odkąd giełdy w Polsce i na świecie notują dość regularnie ogromne spadki wartości akcji, sytuacja przyszłych emerytów nie wygląda tak różowo. Środki ulokowane na kontach w OFE zamiast procentować, tracą często na wartości, i to dość wyraźnie. Przykładem może być tu miesiąc sierpień bieżącego roku, kiedy to w wyniku dramatycznych spadków akcji na giełdzie papierów wartościowych Polsce Otwarte Fundusze Emerytalne poniosły stratę w wysokości 7,5 miliarda zł. Nie był to pierwszy tak ogromny spadek, podobna sytuacja miała miejsce w lutym 2009 roku, kiedy to stopa zwrotu OFE wyniosła minus 4,1 %, co w przeliczeniu na złotówki wyniosło około 8 mld zł. Twórcy systemu emerytalnego Polsce przewidywali okresowe wahania giełdowe i straty w funduszach emerytalnych tego wynikające. Jednak nikt nie przewidział sytuacji, że przez tak długi okres czasu mamy do czynienia na całym świecie z okresem recesji i stagnacji w gospodarce.