Czy po reformie emerytalnej będą wyższe świadczenia

Nie tak dawno rząd postanowił zmienić ilość pieniędzy przekazywanych przez pracodawców do poszczególnych filarów emerytalnych. Do Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) zamiast dotychczasowych 7,3 % będzie przekazywane jedynie 2,3 %, natomiast reszta będzie w formie zapisu elektronicznego na subkontach SUSu, specjalnie w tym celu utworzonych. Jak takie rozwiązanie wpłynie na wysokość naszych przyszłych emerytur? Otóż są w tej kwestii dwa główne nurty, idące w przeciwnych kierunkach. Eksperci rządowi, głównie minister finansów Jacek Rostowski utrzymuje, że taka forma zmiany ukierunkowania składki emerytalnej wpłynie korzystnie na wysokość przyszłych emerytur. Zapewnia, że na pewno nie zmniejsza się, będą bardziej stabilne, a przy dobrej koniunkturze na rynkach finansowych mogą być wyższe niż składki inwestowane przez OFE. Jednak większość niezależnych analityków rynków finansowych ma duże wątpliwości, co do wyliczeń ministerialnych ekspertów. Dowodzą oni, że emerytury poprzez tą reformę mogą być mniejsze nawet o 10 % w stosunku do świadczeń, które byłyby osiągalne bez reformy systemu. Dowodzą, że pieniądze na subkontach będą w pewnym stopniu zamrożone, nie będą inwestowane w sposób optymalny, a wtedy inflacja po prostu będzie je stopniowo zjadać. No cóż, czas pokaże, która ze stron miała rację.

You can leave a response, or trackback from your own site.