walutowe kredyty hipoteczne

Jeszcze dwa – trzy lata temu mieliśmy w Polsce niebywały boom na nieruchomości. Tysiące ludzi kupowały często za niebotyczne ceny choćby małe mieszkanie w centrum lub budowały własny domek na przedmieściu. Było to możliwe dzięki powszechnej dostępności kredytów hipotecznych. Dostępność ta pojawiła się dzięki dwóm czynnikom – po pierwsze banki znacznie złagodziły kryteria oceny klienta i podniosła się ich zdolność kredytowa, a po drugie wprowadziły do swej oferty kredyty walutowe, czyli wypłacane w złotych, ale indeksowane walutą. Kredyty te stały się w okresie największego boomu na rynku nieruchomości bardzo popularne, zwłaszcza kredyty w frankach szwajcarskich. Głównym powodem ich popularności były przede wszystkim bardzo niskie stopy oprocentowania takich kredytów na rynkach międzybankowych, co w efekcie po uwzględnieniu marży banku powodowało, że kredyt we frankach był o oprocentowany o kilka punktów niżej niż taki sam kredyt w złotówkach. Dziś mamy już małe szanse na otrzymanie takiego kredytu, z uwagi na to, że wzrósł ostatnio kurs franka, więc przelicznik jest mniej korzystny, a ponadto Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła wymóg zaostrzenia kryteriów zdolności kredytowej w odniesieniu do osób chcących uzyskać kredyt hipoteczny w walucie. Skutkiem tego wiele banków nie oferuje już dziś walutowych kredytów hipotecznych.

You can leave a response, or trackback from your own site.